- Продолжительность:
- 03:07
- Формат:
- mp3
На этой странице Вы можете скачать песню Gontyna Kry — Satyr в формате mp3 или слушать её онлайн совершенно бесплатно. Наслаждайтесь лучшими треками, альбомами и новинками в исполнении Gontyna Kry без ограничений.
Текст песни "Gontyna Kry — Satyr"
Gdy księżycowe srebrne oblicze,
Zerkało z ciekawością na dół.
W ciemnościach odwiecznych lasów,
Gdy żałośnie wicher wył,
Gdy kruk zakrakał, na samotnym dębie...
W mlecznym wyziewach ziemi,
Wśród gęstwin nieprzneknionej kniei,
Zrodziłem się jako dziki mąż.
Syn Mroku oraz Drzew.
Jestem Panem leśnym ostępów.
Przez wieki przemierzam dziką krainę,
Znam mowę lasu i nocy szept.
Me oczy gorejące w Mroku.
Me kły i pazury odbijające księżycowy blask.
Szyderczo śmieje się z człowieczego Strachu.
Nie obcy jest mi widok jego krwi.
Jestem stary niczym tysiącletni dąb.
Zrodznoy w Mroku. Dziki mąż.